Do naszej redakcji nadszedł list od czytelnika. Jego treść wydała nam się bardzo interesująca i pożyteczna dla wielu. Tekst publikujemy bez żadnych zmian:

Cześć! Mam na imię Eugeniusz, mam 46 lat i cierpię na łuszczycę. Dokładniej, miałem łuszczycę, ale dosłownie rok temu zapomniałem o tym problemie. Już mi nie przeszkadza.

Mój dzisiejszy list można nazwać wołaniem serca.

Długo się zastanawiałem, czy powinno zostać opublikowane, czy nie, bo z własnego doświadczenia wiem, że nawet dyskusja na ten temat dla wielu osób cierpiących na łuszczycę jest jak czerwona szmata dla byka. Są przyzwyczajeni do ufania tylko lekarzom i nie lubią słuchać doradców. Ale prawie codziennie - w komunikacji miejskiej czy w sklepach - spotykam swoich towarzyszy w nieszczęściu. I bardzo boli mnie to patrzeć, bo na własnej skórze doświadczyłem, jaka to paskudna choroba. Chciałbym podejść do każdego i opowiedzieć o swojej historii leczenia, ale rozumiem, że wielu nawet nie będzie chciało mnie słuchać.

Kilka lat temu sam bym wysłał takiego mądrala daleko i na długo, ale jeśli czytasz ten post, nie spiesz się zamykać zakładkę. Jestem pewien, że moje doświadczenie przyda się wielu.

Łuszczyca zaczęła się u mnie w wieku 14 lat, kiedy moja krew zaczęła wrzeć z nadmiaru hormonów.

Wszystko zaczęło się od twarzy, a mianowicie od brwi. Powoli, ale pewnie łuszczyca zajmowała coraz większą powierzchnię skóry, rozprzestrzeniła się na klatkę piersiową i ramiona. Skóra zaczęła się rozpalać i czerwienieć, a w wyniku wszystko zamieniało się w ciągłą łuszczącą się ranę, która powoli zaczynała się goić , ale po tygodniu wszystko się powtarzało.

Oczywiście rodzice zabierali mnie do lekarzy, którzy ciągle przepisywali mi coraz silniejsze maści hormonalne, ale efekt nie był zauważalny.

Oprócz fizycznego dyskomfortu łuszczyca przynosiła wiele problemów psychologicznych

Dzieci przeważnie nie są zbyt mądre i z reguły złe. Dlatego wyliniały, trędowaty, zawszony- to najbardziej nieszkodliwa rzecz, jaką słyszałem w swój adres. Całą młodość tylko marzyłem o tym, aby minęła moja łuszczyca i zaczęły się trądziki, jak u wszystkich

Ukończyłem już liceum i uniwersytet, znalazłem pracę i wydawało mi się, że nauczyłem się z tym żyć. Zmieniłem ogromną liczbę lekarzy, a każda wizyta u lekarza kończyła się wypisaniem recepty na już znane mi maści.

Tak się złożyło w moim życiu, że w wieku 25 lat ożeniłem się i przeniosłem się z żoną do jej ojczyzny - na nadmorskie wybrzeże Włoch. Tam, dzięki wilgotnemu morskiemu klimatowi, moja łuszczyca przeszła do trwałej remisji na 20 lat. Ale trzy lata temu musiałem się przeprowadzić - moi rodzice zachorowali i potrzebowali opieki.

Prawdopodobnie na tle zmian klimatycznych i stresu łuszczyca powróciła.

Ponownie dopadł mnie koszmar młodości. I znowu cierpiały te części ciała, które są zawsze na oczach - ręce i twarz. Teraz oprócz leków steroidowych z rozpaczy wydałem dużo pieniędzy na różne maści homeopatyczne. Oczywiście żadnego efektu nie dały.

A potem pewnego dnia, gdy moja twarz znów się rozpaliła, pokryła strupami, a wszystko dookoła pokryłem opiłkami swojej skóry, jak Pinokio, coś skłoniło mnie do przeczytania tego, co piszą o mojej chorobie w Internecie. I w pierwszym wątku na jakimś forum natrafiłem na imię profesora, który z powodzeniem leczy łuszczycę. Bez zastanowienia zadzwoniłem pod numer telefonu wskazany na forum i czekałem na dzień mojej wizyty.

Kiedy w końcu dostałem się do profesora, zbadał mnie, wysłuchał wszystkich moich skarg i przepisał lek o nazwie Dr.Derm, od razu ostrzegając, że nie jest to magiczne cudowne lekarstwo, ale niezwykle skuteczne. “Cóż, kolejna maść. Ile takich widziałem?, - pomyślałem i poszedłem do recepcji, żeby zapłacić za wizytę. Dr.Derm kupiłem w tym samym miejscu, jedną tubkę - do testów.

Po powrocie do domu posmarowałem się grubo tym lekarstwem i czekałem. To nie było nic nowego. Lekko poszczypuje, przyjemnie chłodzi skórę... Ale minęło dosłownie pół godziny i zaczęło się coś dziwnego. Moje zapalone, krwawiące i swędzące rany zaczęły blaknąć i zanikać na oczach. Powiedzieć, że byłem zaskoczony, to nic nie powiedzieć! Nawet najsilniejsze maści hormonalne nie dawały takiego efektu.

Następnego ranka, po raz pierwszy od 10 lat, moja twarz nie wyglądała zapalona.

Nie było swędzenia ani łuszczenia. Powtórzyłem procedurę ponownie, nie żałując kremu. Trwało to około dwa tygodnie. Łuszczyca ciągle próbowała się wydostać na zewnątrz, ale gasiłem ją za pomocą Dr.Derm .

Kiedy skończyła się tubka, wszedłem do internetu, żeby dowiedzieć się, gdzie mogę dostać jeszcze jedną. I trafiłem na stronę producenta, gdzie Dr.Derm kosztował dwa (!!!) razy taniej, niż kupiłem w klinice. Tam kupiłem kolejną tubkę i kontynuowałem leczenie.

A po dwóch tygodniach łuszczyca zniknęła. Po prostu wzięła i zniknęła i nigdy nie pojawiła się ponownie. Niemniej jednak kontynuowałem miesięczny kurs przepisany przez lekarza.

Od tamtej pory minął rok i już nie wspominam o łuszczycy.

Mam nadzieję, że któryś z czytelników wykorzysta moje doświadczenie i, tak jak ja, będzie mógł odnaleźć pełnocenne życie. Chłopaki, uwierzcie mi, jest tego warte!

Po komentarz w sprawie Dr.Derm zwróciliśmy się do dermatologa, profesora Kliniki Dermatologii Narodowego Instytutu Zdrowia Julii Porochowej:

Dr.Derm to wysoce skuteczny lek przeciw łuszczycy nowej generacji. W przeciwieństwie do maści steroidowych hormonalnych nie powoduje skutków ubocznych, szybko i trwale łagodzi zapaloną skórę, usuwa podrażnienie i swędzenie. Polecam wszystkim swoim pacjentom z łuszczycą.

Link do strony producenta Dr.Derm załączamy poniżej:

Kup Dr.Derm na stronie producenta ze zniżką

Wszystko, co musisz zrobić, to wpisać swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu. Pospiesz się! Masz czasu:
09:42
Formularz zgłoszeniowy Dr.Derm
Twój kraj:
Twoje imię:
Telefon:
Komentarze
Aleksandr Blinow
17.010.20
Dzięki za zalecenia! Mam dość życia z łuszczycą...
Maria Kniaziewa
18.010.20
Mój mąż cierpi na łuszczycę. Zmęczyliśmy się już walką. Podobnie jak Eugeniuszowi, przepisują dużo maści hormonalnych, ale nie ma sensu z nich!!! Zamówili Dr.Derm , bardzo mamy nadzieję na niego
Daria Czernikowa
19.010.20
Chciałbym jak najszybciej pozbyć się łuszczycy! A co najważniejsze - proste i bezbolesne. Wydaje mi się, że Dr.Derm to właśnie moja opcja. Dziękuję bardzo za informację, dziś złożę wniosek o zamówienie
Konstanty Bielow
20.010.20
Zostałem załadowany pozytywem z twoich wyników. Od jutra wszystko będzie dla mnie inaczej! Przysięgam sobie w tym
Oleg Marenkow
21.010.20
I Dr.Derm pomogło mi poradzić sobie z łuszczycą! Przez ponad 15 lat żyłem z tą chorobą i wyleczyłem się w zaledwie miesiąc. Polecam wszystkim!
Sergiusz Rżewski
22.010.20
Dziękuję za artykuł
Anna Petrowa
23.010.20
Mój mąż ma łuszczycę, biegamy razem do lekarzy. Kocham go, oddam za niego życie, ale nie mogę złagodzić jego cierpienia. No dobrze, że teraz pojawił się pan ze swoją historią, jest dla nas nadzieja. Ponieważ wypróbowaliśmy już wszystkiego.
Helena Szczukina
24.010.20
I mojemu mężowi to lekarstwo bardzo pomogło... i dzięki niemu łuszczyca ustąpiła
Inna Golubiewa
25.010.20
O ile wiem, Dr.Derm leczy wszystkie choroby skóry.
Jan Smirnow
26.010.20
Dziękuję!
27.010.20
Chcesz napisać wiadomość?